niedziela, 21 sierpnia 2011

A ja scrapuję właśnie tak

W sierpniu na nasze pytania odpowiedziała malGoska, znana również jako malflu, poznajcie ją bliżej:

1. Zdradź nam kim jesteś na co dzień i czym się zajmujesz?
Jestem prowincjonalną mamą uroczej dwójeczki, bałaganiarą, której bałagan przeszkadza, ze skłonnością do wyszukiwania sobie "koniecznych" prac ręcznych. Zawodowo pracuję w gimnazjum jako pedagog szkolny.

2. Dlaczego zaczęłaś scrapować, dlaczego pociąga Cię to hobby, co w nim jest dla ciebie najcenniejsze?
Pracowałam w świetlicy szkolnej i szukałam ciekawych zajęć dla nastolatków. Tak trafiłam na „scrapbooking” – później szperałam w necie…znalazłam forum scrappassion i wkręciłam się na maksa. Scrapbooking pozwala mi przekraczać granice własnych słabości, rozwija kreatywność i ... działa terapeutycznie. Scrapuję jak tylko mam wolną chwilę - niczego nie odkładam na później...jest pomysł to trzeba go zrealizować...w innych dziedzinach życia ta zasada nie działa tak sprawnie. Uwielbiam robić kartki, przerabiać rzeczy bardziej i mniej użyteczne nadając im nowy wygląd czy przeznaczenie i kocham przeszycia maszynowe.

3. Gdzie szukasz pomysłów, co jest najczęściej Twoim natchnieniem?
Pomysły i inspiracje są wszędzie…czasem jakieś zdjęcie, cytat…wystarczy żeby usiąść i działać. Czasem inspiracją są prace innych osób - liftowanie uczy mnie opanowania sztuki kompozycji LO.

4. Jaki jest Twój styl scrapowania - czy najpierw przygotowujesz koncepcję, która potem konsekwentnie realizujesz, czy może idziesz na żywioł i nigdy nie wiesz jaki będzie ostateczny efekt?
Oj najczęściej jest to jednak żywioł i pracuję tak długo aż efekt mnie zadowoli.
Choć zdarzyło się już kilka razy, że powstała praca całkowicie zgodna z koncepcją wcześniej wymyśloną.

5. Jaka jest Twoja ulubiona forma scrapowania (kartka, LO, album itd.) ? I dlaczego właśnie ta forma?
Nie ma co ukrywać, że najwięcej kartkuję,…ale odkrywam przyjemność pracy na większym formacie (LO) i uwielbiam altered art. - nadawać nowe przeznaczenie starym rzeczom.

6. Bez czego w scrapowaniu nie możesz się obyć? Jakie są Twoje ulubione przydasie, dodatki? Czy najchętniej korzystasz z gotowych profesjonalnych elementów czy może lubisz jak najwięcej tworzyć własnymi rękami?
Uwielbiam przeszycia maszynowe…i bez maszyny rzadko pracuję. Pokochałam tusze i cieniowanie prac – wyglądają wówczas na idealnie wykończone. I jestem gadżeciarą,…nie ma co ukrywać, kupuję nie zawsze z rozmysłem, składuję a później…odsprzedaję lub rozdaję.

7. Czy zajmujesz się jeszcze jakimiś innymi rodzajami rękodzieła?
Oj raczej nie,…nie mam już czasu na nic innego…i niczego tak nie pokochałam, choć próbowałam decoupage, haftowania… Czasami szyję jakieś drobiazgi: broszki, bransoletki.

8. Jak wygląda Twój roboczy kącik ?
Mój skarpowy kąt współdzielę z ”pralnią i suszarnią”,…polubiłam to pomieszczenie, a zapach prania kocham od dzieciństwa. Wcześniej często scrapowałam w kuchni i nienawidziłam ciągłego przenoszenia rzeczy. Teraz bałagan może zostać na dłużej – wystarczy zamknąć drzwi.
Niestety jestem bałaganiarą i w moim kącie nie zawsze wszystko jest uporządkowane…choć maszyna do szycia nigdy „nie zniknęła” z blatu.

9. A na koniec podziel się z nami swoimi pracami:

To jedna z pierwszych moich kartek:

Puszka po rybkach:

Jeden z ulubionych tagów:

Ostatni scrap:


Dziękuję :)

2 komentarze:

FairyWitch pisze...

puszka jest cudna haha!

Fairy Witch pisze...

ten tag mnie onieśmiela .. mam dołek weny twórczej i poprostu wymiękłam tym bardziej..