środa, 22 czerwca 2011

IV Ogólnopolski Zlot Scrapbookingowy - relacja

Jak zapewne większość skaperek wie, w sobotę 18 czerwca, obył się wielki zlot scrapbookingowy. To już czwarty rok z rzędu wszelkie dłubiące w papierze osoby przybywają tłumnie do Warszawy, żeby nacieszyć się towarzystwem innych znających się na rzeczy, wydać fortunę na przydasie, popatrzeć mistrzom na ręce w trakcie pracy. Tym razem ilość wystawiających się sklepów była rekordowa. Prawie każdy sklep urządzał jakiś konkurs oraz pokazy. Można było osobiście wypróbować wiele skrapowych sprzętów z wyższej półki i wziąć udział w kilku warsztatach: grandżowania u Finn, kartkowania u Oliwiaen i albumowania u Karoli. Ja tez tam byłam ale zdjęć nie robiłam, dlatego podkradłam je od różnych osób, między innymi: yoasi_71, Gosi S., ja_monii, immacoli.

Zlot zaczął się z kopyta już o 11. Wchodzących witało cukierkowe stoisko sklepu Na Strychu i Scrapcake.

Photobucket

Nieopodal swoje skrapowe skarby prezentowała Vernon - szefowa Świata Pasji.

Photobucket

A PatiS dzielnie opierała się tym pokusom buszując po stoisku.

Photobucket

Na stoisku sklepu Scrapki można było wypróbować Big Shota i zasięgnąć fachowych porad całego sklepowego DT.

Photobucket

Na przeciwko Scrapków urzędowała ekipa Galerii Papieru. Sasilla pokazywała również jak kolorować stemple przy pomocy tuszy distress.

Photobucket

Przybyła także Rae ze swoimi cudownymi papierami z Galerii Rae.

Photobucket


Tłoczno było również przy stoisku Scrapartu.

Photobucket

A tutaj część załogi UHK z Zielonooką.

Photobucket

Oraz stoisko sklepu.

Photobucket

Praca pilnie wrzała na różnych pokazach. Tutaj Arte banale prezentuje technikę paper piecingu.

Photobucket

A tutaj pokaz kolorowania stempli przy pomocy copic markerów.

Photobucket

Tutaj Piekielna Owca pokazuje jak samodzielnie zrobić notes.

Photobucket

Nie brakło również chętnych do wymiany pudełkowej.

Photobucket

A tutaj najbardziej zaskakujący goście na zlocie - przesympatyczne siostry zakonne.

Photobucket

Wiele by można pisać a każda relacja wyglądała by na pewno inaczej. Ja osobiście już nie mogę się doczekać kolejnego wielkiego zjazdu skraperek z całej Polski. Mam nadzieję, że nie będę musiała czekać cały rok :)

7 komentarze:

Zuzik pisze...

Świetna relacja!
Żałuję, że mnie tam nie było...
Może w przyszłym roku się uda.
Pozdrawiam!
P.S. Czy siostry zakonne posiadają bloga?;-)

molla pisze...

Bardzo miło było poznać Cię Moriony!!!
Pozdrowienia dla wszystkich z którymi też udało mi się pogadać, albo kafffkę pić!!!:)

Ewelina pisze...

Super fotki!!!

Moriony pisze...

Molla - mnie również :) fajnie w końcu przypisać twarze do nicków; Zuzik - może siostry się ujawnią?

samara84 pisze...

o kurcze, ależ żałuję że mnie tam nie było, ale za rok muszę być koniecznie

ed.wood pisze...

Piękne rzeczy :) Ja się bawię teraz takim fajnym narzędziem do obróbki zdjęć na fejsie. Konkretnie Dilmah stworzyła taką aplikację do tworzenia swoich własnych scrapbooków :)

PatiS pisze...

hahaha PatiS walczyła z pokusami jak tylko mogła, a Vernon czarowała, kusiła hihih Ściskam :)